Kategorie

Prezent


Przy każdym zamówieniu
otrzymujecie 
w prezencie 
imienne naklejki na książki 

 

Posnania. Budujemy miasto

Dostępność:
Nakład wyczerpany

Pełko o wymiarach: 46,5x31,5x0,9 cm

Wiek: 8+

Ilość graczy: 2-4

Pierwsza w Polsce gra planszowa tego typu! Na dużej planszy-mapie z kartoników bujemy miasto. Zaczynamy od grodu na Ostrowie Tumskim, przez średniowieczne miasto lokacyjne, aż do czasów renesansu. Na drugiej planszy poruszają się cztery figury: książę, biskup, kupiec i rycerz. Celem rozgrywki jest zostanie największym donatorem Poznania. Poruszając się figurami po planszy, stajemy na polach, które pozwalają nam na wykonywanie różnych akcji na planszy-mapie. 


W czasie rozgrywki widzimy, jak się rozwijał Poznań. Zaletą gry jest grafika: magnetyzująca okładka, piękna plansza i znakomicie dopracowane elementy krajobrazu i architektury, z których powstaje miasto Poznań.


Ta gra to fascynująca przygoda, podczas której można zobaczyć, jak przez wieki rozwijało się miasto. Jej autor Szymon Dąbrowski od kilku lat w mieście organizuje gry miejskie (które łączą w sobie elementy gier komputerowych, gier typu RPG i happeningów ulicznych). Wraz ze swoim zespołem zmienia stolicę Wielkopolski w planszę do gry. Współautorami gry oprócz Dąbrowskiego są jeszcze Hubert Nowak i Radosław Barek (odpowiedzialny za rysunki). 

Gra składa się z dwóch plansz. Na większej z kartoników bujemy miasto. Zaczynamy od grodu na Ostrowie Tumskim w X wieku, później trafiamy do średniowiecznego miasta lokacyjnego i kończymy w XVI wieku. Na mniejszej planszy poruszają się cztery odlane w metalu figury: książę, biskup, kupiec i rycerz. Są też karty, z których buje się miasto i które stawiają graczy przed kolejnymi wyzwaniami. Atutem gry jest podział na etapy, co oznacza, że można przy niej spędzić pół godziny i zbudować pierwszy gród. W dwie godziny można już przejść przez pozostałe epoki, rozgrywkę można też rozłożyć na kilka wieczorów.

Gra to fascynująca przygoda, a podczas zmagań nikt nie będzie się nził - to rozrywka dla poznaniaków, całych rodzin, ale nie tylko - wyjaśnia. - Także dla lzi, którzy są fascynatami gier planszowych, czy dla osób spoza Poznania. Dzięki niej można poznać obiekty, który już dawno nie ma, a część lzi nawet nie wie, że istniały.